-
Kontrola wyciągnięcia łańucha rozrządu M57N
No i właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem :-)
-
Kontrola wyciągnięcia łańucha rozrządu M57N
Jak będzie chwila to nagram pracę silnika. Obiły mi się kwoty za rozrząd coś koło 7 tysi :-)
-
Kontrola wyciągnięcia łańucha rozrządu M57N
Cześć, czy w tym silniku w ogóle jest konieczność zaglądania do rozrządu?
-
Ja podłączyć telefon do zestawu głosnomówiącego
C - ULF, potrzebuję E - do dostania z modułem ULF F, G, H - prawdopodobnie nie potrzebuję, ponieważ wg realoem mam również mikrofon "I" P - jeżeli mam mikrofon, to również nie potrzebuję. :cool2: :cool2: Cytuję ostatni post z mojego problemu, bo nastały jakieś czary mary... Niby nie miałem modułu ULF, nie kupiłem go i nie montowałem. BT w telefonie widział auto, auto widziało telefon, ale głośnomówiące nie działało. Nagle, pół roku po tym jak pisałem post, wychodzę z biura i idę do auta gadając przez telefon (BT w telefonie mam włączony na stałe), wsiadam do auta, odpalam je i nagle uruchamia sie głośnomówiące!!!! Gadam w takim razie przez to głośnomówiące. Po zakończeniu tej rozmowy niestety głośnomówiący zadziałał przypadkowo jeszcze raz i znowu cisza. WTF?
-
autocheck.com - tylko samochody z USA !!!!
kompresssor odpowiedział(a) na iradek temat w Co sądzicie o tym BMW z ogłoszenia? Opinie na temat samochodów na sprzedaż:D
-
Zakup X3 rozterki opinie porady porównania
Ano tyle to pali. Moja średnia z ostatnich dwóch lat 10,6. Codzienne dojazdy do pracy mega bocznymi wsiowymi drogami gdzie praktycznie nigdzie nie stoję no i raz na jakiś czas wyskoki gdzieś z rodzinką. Za każdym razem jak depnę wybaczam mu to spalanie. :norty:
-
Ja podłączyć telefon do zestawu głosnomówiącego
Masz na myśli to coś w podłokietniku? Usunąłeś razem z kablami tak jak na foto poniżej? Przykładowe zdjęcie http://i.ebayimg.com/00/s/MTIwMFgxNjAw/z/5XsAAOSwDk5UFFe4/$_57.JPG
-
Ja podłączyć telefon do zestawu głosnomówiącego
Andrzej, pozwolę sobie Ciebie wywołać, ponieważ pomagając mi wspólnie doszliśmy do wniosku, że muszę założyć moduł ULF. Otóż już prawie miałem to zrobić, ale zajrzałem do bagażnika i znalazłem takie coś: Wygląda że to, że jednak mam ten moduł. Tylko dlaczego nie mogę sparować Szajsunga A5? http://fs5.directupload.net/images/170607/w28kxyzz.jpg
-
Zakup X3 rozterki opinie porady porównania
Dorzucę swoje dwa grosze do rozważań o mocy. X3 3,0 204kM mam od stycznia 2016. Kocham ten silnik za jego dźwięk, ale najbardziej za to że daje mi poczucie pewności kiedy potrzebuję energicznie wyprzedzić i nie narażać innych z przeciwka na hamowanie. Ostatnia moja trasa Poznań - Kaszuby bocznymi drogami, gdzie w w niedzielę pełno było wolnych kierowców, wymagała wyprzedzania non stop. Na pokładzie 4 osoby, pełen bagażnik i 4 rowery na bagażniku na haku. Cieniutko widzę w tym scenariuszu silnik 2,0 bo ten mój miał naprawdę co robić. Nie było już czuc tego mega zapasu mocy który mam do dyspozycji jeżdżąc sam pustym autem. Podsumowując; lepiej mieć więcej mocy jak mniej ;-) Lepiej poszukać dłużej i kupić mocny silnik niż potem się męczyć. Jedynym odstępstwem może być fakt mieszkania np w Warszawie, gdzie faktycznie z 3-litrowego silnika nie będzie większej pociechy, a spalanie na poziomie 12 litrów może boleć. Ja postawiłem sobie warunek minimum 200kM, szukałem 2-3 miesiące i w końcu udało sie kupić fajny egzemplarz, ale dopiero w Niemczech i wszystko we własnym zakresie. Zero handlarzy po środku. Prywatna osoba kupiła od prywatnej osoby w Niemczech. Fakt, dałem za niego czapkę pieniędzy. Przepraszam, na fotkach trochę ufajdany. Ale jak wypucuję to mucha nie siada http://fs5.directupload.net/images/170607/73htnpy5.jpg http://fs5.directupload.net/images/170607/hixikamz.jpg
-
Twarde zawieszenie
Jasna sprawa. Ale to mnie nie irytuje. Do szybkich przelotów po takich rzeczach najlepsza jest renufka mojej żony :norty:
-
Twarde zawieszenie
Dokładnie tak, ale w moim przypadku gdzie przedni lewy amor był martwy, efekt podskakiwania był mega irytujący. Od wymiany jeżdżę i banan nie schodzi mi z buzi. Jestem w szoku że wymiana amortyzatorów jest tak mocno odczuwalna. Miałem w życiu trochę różnych aut i jestem świadom jak ważną rolą są amorki. W X3 ich wymiana zmieniła to auto nie do poznania.
-
Twarde zawieszenie
Nawinięte parę kilometrów po wymianie amorków; efekt podskakiwania zdecydowanie mniejszy. Podsumowując; skacze Ci X3, jedź sprawdzić amorki.
-
Twarde zawieszenie
No i po jazdach próbnych. Lewy amortyzator był totalnym trupem. Czuć wyraźną różnicę, samochód już tak nie skacze jak piłka. Bardzo pozytywna zmiana po założeniu nowych amorków. Żeby w pełni sprawdzić efekt podskakiwania muszę przejechać się jedną charakterystyczną drogą na której najbardziej to czułem. W ciągu kilku dni pewno będę nią pomykał. Pojedź na SKP i zbadaj amroki. Jeżeli wyjedzie sprawność poniżej 70%, to myślałbym o wymianie. Mój zdechnięty amortyzator który nie trzymał w ogóle, w SKP pokazał sprawność 35%.... :duh: P.s. Kilka dni wcześniej wymieniałem też gumowe obejmy stabilizatora i łączniki. Po tej robocie auto również odrobinę się uspokoiło.
-
Zakup X3 rozterki opinie porady porównania
- Twarde zawieszenie
Witaj w klubie S226A :-) Mam to samo. Jedyna nadzieja w tym że drogi będą coraz lepsze ;-) Kiedy jadą nową ładną drogą (mieszkam przy samej S11) auto idzie jak po szynach, 180-200km/h maszyna sunie i nie ruszają jej żadne boczne wiatry, itp. Kiedy zjadę na nasz kochane boczne - łatane - polskie drogi, przeklinam to nasze szacowne sportowe zawieszenie. Wczoraj zmieniałem przednie amortyzatory, gumy odbojowe amorków i górne poduszki mc phersona. Dziś będę kończył i dam znać jak to będzie z nowymi amortyzatorami. Kliknij w mój profil i zobacz moje posty - będzie jeden o walce z S226A Też mam takie gumy, ale z tyłu. z przodu jest węższa opona. Z przodu opona nie trze Ci o amortyzator? Druga sprawa, przy nieprawidłowo dobranych gumach dostaje o dupie XDrive - Twarde zawieszenie
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.