Kolego ja w tamtym roku sprzedałem swoje 320D za dokładnie 15 tys... technicznie było bardzo przyzwoite, wizualnie miało kilka mankamentów, jednak nigdy nie miało żadnego dzwona. Było też dość fajnie wyposażone. Ludzi odstraszał właśnie przebieg - miało najechane +- 280tkm. Powiedziałem sobie, że nigdy nie cofnę przebiegu, bo to dla mnie idotyzm... Na szczęście trafił się jeden mądry, który ocenił samochód za jego stan techniczny a nie cyferki. Po prostu trzeba uzbroić się w cierpliwość i szukać, szukać, dozbrajać cierpliwość i dalej szukać...