Silnik zimny i nadal nie odpala. Rozrusznik oczywiście kręci. Zamiast buczenia słychać "charkniecie elektromagnesu" w pompce po włączeniu i przy wyłączaniu zapłonu. Buczenie zniknęło całkowicie. Sprawdziłem bezpiecznik od pompy paliwa nr 54 bodajże i jest ok. Jutro umówię się ze znajomym żeby sprawdzić to komputerem. Czy meożliwe jest żeby przestała ona działać natychmiast bez żadnych wcześniejszych objawów?