To może inaczej, co by było tańsze, bo kasy za dużo nie mam, znalesc jakas bude w miare dobrym stanie blacharskim, nawet bez silnika moze byc, czy po prostu nic z tym nie robić, sprzedac samochod na zlom zapewne i szukać coś innego. w tym momencie jestem w stanie wydac ok 1000zł.
Wolałbym jednak pożądną naprawę zeby jeszcze troche pojeździł. Znajomy zaproponował zeby zespawać cały tyl auta z jakiegoś innego ze szrotu? Co o tym myślicie?
Panowie pomocy! od kilku dni przy zmianie biegów strasznie mi szarpał samochód, koledzy podpowiadali ze to półośka, pojechałem dzis do mechanika który jak zajrzał pod samochód to się załamał... otóż całe tylne zawieszenie trzyma się tylko na 2 śrubach i na zjechanych tulejach, 2 śruby są wyrwane od podlogi bagażnika gdyż jest juz mega pognita... zaproponował mi ze można to pospawać i wzmocnic, ale że koszt może przerosnąć 1000zl... na złom nie chce oddawać bo tam też grosze dostanę. Póki co auto stoi pod domem bo boję się nim jeździć zeby nic nie zgubić. Co moge zrobić zeby nie było za drogo i żeby się trzymało!
7 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.