a ja mam doinwestowaną 530d z 99 z manulaem i wypasem i z koleii sprzedać nie dam rady. Zakupiłem w tym roku "okazyjnie" 17 tyś. od szwagra , po zakupie włożyłem w zawieszenie, łożyska, tarcze w sumie 4 tysie. i za 17 sprzedać nie dam rady. A6 Q miałem z 2001 w 3l benzynie z gazem, wystawiłem 3 tysie wyżej niż rynkowa i poszła w 6 godzin od ogłoszenia, bo potrafił klient docenić stan. A BM-ke dzwonią pajace ,że za dychę weźmie jeden z drugim. I tak sobie myślę ,że już nie warto schodzić z ceny i jeździć , zajeździć.