Witam. Myślę, że pasek nie urwał mi się wcześniej bo przejechałem 260 km i nic nie było. Po przejechaniu tego dystansu zatrzymałem się pod sklepem na ok 30 min i dopiero po ruszeniu (przejechałem ok 300 metrów) zapaliła mi się kontrolka ładowania i zgasł samochód. Do teraz nie mogę go odpalić silnika bez paska. Czy ma jakieś zabezpieczenie, że silnik nie pali? Czy powinien zapalić bez paska? Zaznaczę, że krótszy pasek od klimy jest założony i nie spadł.