Pomocy nie wiem co się stało wracajac do domu pojechalem na myjnie umylem auto dojechalem następnie pod dom i zgasilem go, na drugi dzień nie moglem odpalić, gorzej probowalismy ze znajomym odpalić go na biegu , przy 60-ciu wrzucilem 3-ke a tu nic, obroty na 2 tys a auto dalej nie odpala. Proszę pomóżcię , może miał ktoś już coś takiego. Proszę poprawnie formułować tytuły. viewtopic.php?f=68&t=120678 A z tym " przy 60-ciu wrzucilem 3-ke a tu nic, obroty na 2 tys a auto dalej nie odpala." to było bardzo niepoważne :nienie: