Dzwoniłem do sprzedającego i zadałem mu parę pytań. Przebiegu nie gwarantuje, kierownicę wymienił żeby mieć multifunkcję i obszył bo była trochę zjechana (starą sprzedał), gałka była przytarta więc też ją obszył "przy okazji", mieszki zmienił z szarych na czarne "bo mu się podobały", uchwyty od zamykania oblepił jakąś folią bo były podrapane i podobno szybko się brudziły?, zderzaka on nie zmieniał - ale historii auta nie zna. Więc teraz pytanie do Was czy warto jechać oglądać dokładniej czy dać sobie spokój i szukać czegoś innego?