Witam. wczoraj w mojej e46 136hp turbo zaliczyło padake - niestety. sądząc po dźwieku wydawanym, to połamało łopatki. co poleciacie zrobić, bo nie mam zielonego pojęcia, tj. regeneracja uszkodzonego czy tez kupno jakiejś używki? jeśli regeneracja to gdzie w pobliźu wrocławia cos takiego mozna zrobić solidnie i za w miarę rozsądne pieniądze? co należy jeszcze wymienić/ sprawdzić, żeby nie było poźniej niespodzianek? pozdrawiam, nowy forumowicz :p