I jest wina. Kolega od pompki, niestety, ale nie zna się za bardzo nad odczytywaniem błędów, lub ma zły sprzęt. Udałem się wczoraj do innego elektryka, też znajomy, ale orientuje się w temacie. Okazuje się, ze jest padnięty wtrysk. Z góry dzięki za rady, i sory za kłopot i wprowadzenie w błąd, niestety, nie moja wina, ja się za to sam nie zabieram, bo wiem, że i tak nic nie zrobię, w kwestii komputerowej.