Może źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że handlarz powiedział, żeby nie sugerować się faktem, że to licytacja, 20900 jest za kup teraz. Zdaję sobie ponadto sprawę z tego, że za jakiś czas ta cena może byc niższa. Tylko teraz kwestia czy to nie przypadkiem dobra okazja i się pospieszyć z decyzją, a nie czekać, aż ktoś sprzątnie ten samochodzik. Brykać na poważniejsze oględziny 200km?