Witam! Proszę o pomoc , sprawa dość pilna bo jutro 1 listopad a samochód nie jeździ... Sprawa ma się tak że tata wymienił mi świece żarowe oraz termostat no i teraz kaplica! Samochód kręci ale nic po za tym. Próbowaliśmy na hol ale też nic i po sprawdzeniu filtra paliwa okazało się że jest pełniutki - sam go zalewałem przed próbą odpalania. Czy ktoś podejrzewa co mogło pójść nie tak? może coś jest źle podłączone? Bardzo proszę o jakieś wskazówki