Witam serdecznie. Moj problem polega na tym, ze po rozruchu, przy niskich temperaturach jak teraz, jak mi dymi z wydechu, to w pewnym momencie zaczyna mi dymic spod auta. Ten dym wydobywa sie mniej wiecej od strony pasazera z przodu. Ustaje po okolo 2 minutach jak jeszcze dymi z rury. Czy ktos sie spotkal z czyms takim? Dodam ze ciezko mi dogrzac samochod na trasie, w miescie nie mam az tak duzego problemu, bedzie to zapewne termostat EGR. Bardzo prosze o pomoc :)