A czy sensowne byłoby za 500zł (włącznie z wtryskami hana2000, po znajomości) doprowadzenie do szyku tej instalacji? Wygląd zewn nie jest dla mnie aż tak ważny, ponieważ po 2 latach jazdy przez wieś nawet egzemplarze za 30 tys będą wyglądać podobnie (zimą mam często spory śnieg na drodze, w dodatku 1,5 km wyboistej szutrowej drogi do domu od asfaltówki). Czy podczas jazdy będą się jakoś objawiać zużyte wahacze? W jaki sposób sprawdzić, czy tuleje pływające są ok? Jak sprawdzić maglownicę? Co jeszcze oprócz tych elementów może być (i często jest) niesprawnych w tych modelach?