I już jestem po wymianie. Z wyglądu nie wyglądały na zużyte, ale wg mnie były własnie od 330d, miały tą metalową obudowę i jak sie okazało były prawie 1 cm wyższe. Po wymianie silnik obniżył się i ustały drgania. Wydaje mi się, że przez to że były wyższe czasem silnik uderzał o tą osłonę przed ścianą grodziową, platik tam był poobijany w paru miejscach i zwłaszcza w zimie taki odgłos czasem słyszałem. Pod skrzynią były też w dobrym stanie ale o 4mm ściśnięte, a że i tak kupiłem nowe to też wymieniłem. Z wymiany jestem bardzo zadowolony, oczywiście dałem Lemforder'a.