Witam Jakiś czas temu wymieniałem przepływomierz i jak się okazało (przez mój brak koordynacji ruchowej i zaawansowaną ślepotę) wpadła mi podkładka do rury prowadzącej do turbo. Nie zauważyłem tego kompletnie dopiero później wszystko wyszło na jaw. Oczywiście turbo poszło do regeneracji. Przy odbiorze turbo wdałem się w rozmowę z sprzedawcą i powiedział mi, że możliwym jest aby resztki łopatek i podkładki trafiły do silnika i w najgorszym przypadku doprowadziły do zarysowania cylindrów. Z tego co wiem to większość paprochów a jak nie wszystkie powinny zatrzymać się w chłodnicy lub w misce olejowej ewentualnie na sitku popy olejowej. Z racji tego że moja wiedza może być nie kompletna chciałbym się dowiedzieć czy faktycznie resztki turbo mogą trafić do komory spalania i ją zarysować? Ewentualnie czy mógłby by dostać się jeszcze w jakieś niepożądane miejsce i czy da się to sprawdzić bez rozbierania silnika? Dodam że silnik do seryjny 320d M47TUD20 150KM Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
3 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.