Po raz pierwszy sie zawiodlem na mojej 5-tce. Nawet miejscowi "serwisanci" rozlożyli rece. Prolem polega na tym, ze nie mozna uruchomic silnika, "kreci" normalnie i na krótko odpala. "Fachmani" uznali, ze to napewno elektronika, a ze była akurat sobota i w dodatku po poludniu to pozostala jedynie pomoc drogowa. Jest jeszcze kilka ciekawostek: a mianowicie przestał działac centralny zamek i szyberdach. Próbowalem zaciągać oraz odlaczylem akumlator. Bez wiekszych skutków. Czy ktoś spotkał się już z podobna usterką? Jesli nic nie wymózdrze to jutro czeka mnie serwis. Pozdrawiam.