problem znikl jakies 3 dni temu - kiedy to juz mrozy popusciły, tak sobie z ciekawosci wsiadłem i odpaliłem ... i o dziwo moc w aku była :D a przecież praktycznie padł po ostatnim kreceniu ;/ ... hehe a wiec to ewidentnie wina mrozu tym razem ... juz dolewam specyfik do ropy wiec jak przyjdzie kolejny mrozik to mam nadzieje, ze autko sie nie podda... dziekuje wszystkim za podpowiedzi ;)