wymieniłem olej i zrobiłem 300 kilometrów, mam wrażenie że jest troche lepiej ale to dalej nie jest to samo bmw co było przed remontem, czy jest możliwość że to się z czasem dopasuje, popychacze są raczej szczelne zimą nawet przy silnych mrozach mi nie zagrzechotał. proszę o jakieś sugestie, czy mogę tak narazie jeździć?
Witam pisze pierwszy raz ponieważ do tej pory jakoś sobie radziłem. Mój problem jest następujący. Wpadła do cylindr srubka mocująca przepustnice! stukał jeden zawór (prawdopodobnie się wykszywił) wymontowałem głowice i oddałem do remontu. Przyszły nowe zawory i wykonane zostały tylko drobne szlify i planowanie. Przed zdięciem głowicy silnik chodził idealnie przaktycznie bez szelestnie słychać było tylko delikatne stukanie tego jednego zaworu. po zamontowaniu wszystkiego słychać jakby rzęziły wszystkie popychacze a przy 3000 obrotów chałas jest słyszalny w środku samochodu. dodam że składałem to z dobrym mechanikem (wujek) ele nie specjalizuje sie w BMW mieliśmy książke i wszystko robiliśmy bardzo starannie. proszę o jakieś opinie zanim zainwestuje w popychacze. dodam jeszcze że autko ma troche lepsze osiągi z góry dziąkuję za zainteresowanie. pozdrawiam
4 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.