Miałem jakieś 2 lata temu taki sam problem. Naczytałem się o modułach komfortu, o trudnościach w ich naprawie, a co gorsza - o kosztach. Z centralnym praktycznie z dnia na dzień było coraz gorzej. Praktycznie byłem już zdecydowany na zabranie się za ten nieszczęsny moduł, ale coś mnie podkusiło, żeby przedtem spróbować prostszej metody - tj. wymieniłem baterię w kluczyku. Od tamtego czasu wszystko działa jak należy :D