Witam wymieniałem dzisiaj świece w 320d 99r. i urwałem jedna świece(pękła koło gwintu i obkręca sie dookoła) założyłem 3 nowe i ta zostawiłem,złożyłem całość niby wszystko chodzi normalnie zobaczę jeszcze co będzie sie działo w tym tyg.Pytałem mechanika co robić i jak to naprawić,mówi że trzeba ściągać głowice i to rozwiercać a to koszty min 500 zł a jeżeli nic sie nie bedzie działo to jeździć i sie nie martwić.Co wy o tym sadzicie i może miał ktoś podobny przypadek może jest jakiś inny sposób żeby to naprawić za pomoc z góry dziękuje.pozdro