Nio do tego już doszedłem...są jednak inne pierdoły, które nie dają mi spokoju.. Napisał skurkobaniec, że jest to automat...a tu jak na dłoni widać, że to manual ( i dobrze ) Na co jeszcze powinienem zwrócić uwagę? Jakieś podpowiedzi? Czy to jest odpowiednia cena/model żeby nie zastanawiać się jakiego dzwona zaliczył przed obecną sprzedażą? Nie ukrywam, że mam do niego kawałek...wolałbym część 'ale' wykluczyć zanim ruszę w drogę.