Witam Wszystkich serdecznie. Na którymś forum wyczytałem, że można wymienić uszczelniacz na rozdzielaczu nie wyjmując pompy, jedynie ją wysuwając na 5 do 8 mm, aż uszczelniacz będzie na wierzchu. Tak zrobiłem. Pompa nie cieknie, samochód odpala, ale na wolnych obrotach chodzi nierówno, dymi i klepie jakby zaworami. Mam pytanie, czy taka operacja miała sens, czy jednak pompę powinienem wymontować? Czy jest możliwe, że jakaś np. podkładka mogła się wysunąć?