Słuchacie tego, nudziło mi się to rozebrałem sobie trochę osłon na wtryskach, filtrze powietrza itd. itp. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to gruszka z wężykami podciśnienia leży na osłonie sinika(urwana) i wężyki miały lekko mówiąc przedmuchy.wymieniłem. Drugie w komorze filtra znajdował się zlepek taśmy izolacyjnej nie wiem po co.Wyje.... . Trzecie kable od jednego wtrysku odizolowane, żeby nie powiedzieć zwarte :mad2: zaizolowałem. Efekt Jedzie,Kopci wtedy kiedy trzeba i się wkręca normalnie :D Szkoda, że piasta nie podzieliła mojego entuzjazmu :cry2: pozdrawiam