Witam, mój ojciec chce pozbyć się 740il, z silnikiem 4,4. Auto zadbane zawsze serwisowane w aso, bo firmowe, od nowości jego. Powymieniane wachacze, alternatory, różne duperele, chłodnica, wężyki chłodzenia, duzo się psuło. Auto ma przejechane 300.000 km i zastanawiam sie czy nie wziąć jej za małą kasę i nie zamontować gazu - lpg. Co zrobić? Założmy, że kupiłem nowe auto za xx tyś zł., znam jego historie, czy przy takim przebiegu warto instalować gaz, czy coś się może dziać z silnikiem. Czy czekają mnie jakieś znane wam inwestycje? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.