-
328i M52 po wymianie kolektora wydechowego nie ma mocy w dol
Sprawa zamknięta dawno temu - samochód zawiozłem do kolejengo mechanika i ten rzekomo zamienił sondy lambda :D Summa summarum auto jeździ bez zarzutu :)
-
328i M52 po wymianie kolektora wydechowego nie ma mocy w dol
Update Dzisiaj w drodze do pracy auto zaczęło słabnąć, aż zgasło zupełnie. Po wciśnięciu gazu i ponownym odpaleniu praktycznie nie reagował na gaz - tzn obroty nie wzrastały i mulił strasznie. Zgasł i nie chce palić
-
328i M52 po wymianie kolektora wydechowego nie ma mocy w dol
Najciekawsze jest to, że jeśli akurat ma moc, i pracuje dobrze to zapierdziela lepiej na tych baranach. Dlatego tak ciężko się z nimi rozstać :D
-
328i M52 po wymianie kolektora wydechowego nie ma mocy w dol
Dzień dobry koledzy, Opiszę całą historię usterki i proszę o pilną pomoc bo auto odwiedziło 3 mechaników i żaden nie potrafi znaleźć rozwiązania. :mad2: Moje auto to E36 coupe, 318is po Swapie na M52b28 z szerokim dolotem z 2.5 i filtrem stożkowym. Auto jeździło kompletnie bez zarzutu i pewnego dnia usłyszałem nieszczelność wydechu. Okazało się że kolektor wydechowy pękł (ok.2cm) na łączeniu z rurą wydechu (łączeniu którym przykręcamy resztę wydechu do kolektora). Mogłem pospawać seryjny kolektor lub założyć sportowy kolektor hartge który miałem uszykowany pod nowy wydech. Mechanik założył więc sportowy kolektor, nawiercił mocowania sond lambda ( hartge nie miał gotowych mocowań ) i usunął katalizatory. Auto bez katów nie jechało więc wstawiliśmy je z powrotem. Od momentu zmiany kolektora pojawił się następujący problem: Auto na zimnym silniku jedzie w porządku. Po zagrzaniu na biegu jałowym silnik wpada w drgania i falują obroty. Po ruszeniu nie ma pełnej mocy, dławi się i strzela czasem w kolektor. Na niskich obrotach autem nie da się podróżować. Generalnie auto jedzie na niskich obrotach w kratke - raz płynnie przyspiesza a po chwili znów dławi się i nie ma mocy. Po przekroczeniu 4 tys obrotów zawsze jest w porządku i ciągnie równo do końca skali. Samo przegazowanie również załatwia sprawę na ok. 10-15 sekund i motor wpada ponownie w trzęsawke. Problem trwa od miesiąca i podjelismy następujące kroki: Sprawdzony został przepływomierz - jest sprawny Uszczelniłem kolektor dolotowy - nie było różnicy Na komputerze nie ma błędów czujnika poł. wałka i przepustnicy. Sondy lambda wymieniłem na nowe firmy Bosch - bez różnicy Odma olejowa przejrzana - sprawna Silnik krokowy przeczyszczony - bez rezultatu Jestem w kropce i nie mam pojęcia co z tym zrobić. Czy ktokolwiek wie co może być przyczyną niezidentyfikowanej usterki? Będę ogromnie wdzięczny za pomoc! :cool2:
-
Limitowana edycja > BMW 320SI E90 wszystko o silniku
Co sądzicie, i czy możliwy jest ew. swap na seryjny motor? Oczywiście nie będę uśmiercał unikatu bez powodu. Mam na myśli sytuację, w której silnik będzie się nadawał do wymiany. Natknałem się na egzemplarz na mobile.de, który miał przebie 140 000, jednak od 20 000 miał nowy silnik.
-
Limitowana edycja > BMW 320SI E90 wszystko o silniku
Widze że koledzy poważnie potraktowali moje pytanie...
-
Limitowana edycja > BMW 320SI E90 wszystko o silniku
Witam serdecznie, Bardzo poważnie zastanawiam się nad kupnem pięknego egzemplarza BMW 320si. Jednak po przeczytaniu znalezionych na forum postów, krew mi się zmroziła, i nie wiem czy uda mi się zasnąć. Czy faktem jest, że silnik zastosowany w tych egzemplarzach jest do tego stopnia awaryjny, że jesli przekrocze 61 000 km to auto wybuchnie i przestanie istnieć zabierając ze sobą moje pieniądze? Proszę o rzetelne odpowiedzi, poparte najlepiej konkretnymi przykładami.