Witam wszystkich forumowiczów. Wróciłem dzisiaj do domu, zostawiłem zamkniętą bumkę w garażu. Po 2 godzinach zszedłem do garażu i zdziwko;) drzwi samochodu otwarte (w sensie ze centralny zamek nie zamknięty), wszystkie szyby otwarte do połowy, otwarty bagażnik. Co mogło być przyczyną tego niecodziennego zajścia? Dodam, że na pewno nie wcisnąłem przypadkiem żadnego guzika na pilocie...nikt nie zbliżał się do samochodu. Miałem szczęście, że samochodzić okazał kaprys w garażu a nie gdzieś na miejskim parkingu...a takiej sytuacji chciałbym uniknąć. Proszę o pomoc i ewentualne porady.