Witam wszystkich, jestem swiezo upieczonym wlascicielem 545 (oczywiscie szczesliwym) bo frajda z jazdy jest nieziemska, ale do rzeczy wzsystko jest ok ale jednej rzeczy nie ma tego co mi sie w V8 podoba , dzwiek . Chcialbym sie dowiedziec czy bez wydawania 6000 tys zl na eisenmanna sie obejdzie , tylko prosze o nie odpow typu jak cie stac na 545 to na wydechy cie tez powinno stac bo powiem wam ze i tak zonie wcisnolem ze tak duzo wcale nie lyka ale po ostatnim wyjezdzie do niemiec chyba sie kapnela i nie chce na razie jej draznic z gory dzieki