Moim zdaniem lepiej nawet przeczytać tą 'bajeczkę' i wiedzieć, że coś takiego może mieć miejsce, niż żyć w błogiej niewiedzy a później zgrzytać zębami, że wyjechaliśmy z domu autem a wracamy autostopem. :duh: A że ktoś nie ma daru do pisania sprawozdań z własnych przeżyć to już inna sprawa, nie każdy wieszczem jest :)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.