-
Świętokrzyskie
Widocznie słusznie przestał się bawić w blacharkę (malowanie). Co do gazu to ludzie często zmieniają podejście.
-
Świętokrzyskie
No ma jeszcze jedną wadę - możesz się umówić na termin 3 tygodnie wcześniej a i tak potrafi przetrzymać auto 3 dni na placu nawet go nie dotykając - jest niesłowny. Nie polecam również robienia blacharki u niego. " Gówno mnie obchodzi, że tutaj nie był oryginalny lakier" usłyszałem jak wyszła nieco kolorowa po jego malowaniu. O tym, że była w tym miejscu rozwalona to dowiedziałem się wcześniej akurat od niego... Jednak przyznaję w tych sprawach co kolega pisze fachowcem jest bardzo dobrym, zagazować też potrafi dobrze. Więc nie podniecajcie się z tym polecaniem aby jego "burkliwe" podejście do klienta nie sprawiło, że musicie świecić oczami przed tymi, którym go polecacie (autopsja)
-
Świętokrzyskie
ale zabiliście mi gwoździa... widziałem wcześniejsze wpisy i właśnie jutro miałem jechać do tego polecanego "specjalisty i miłośnika"... Szukam kogoś naprawdę pewnego z okolic Sandomierza, Tarnobrzega - możecie kogoś polecić???
-
Wahacze - wymiana to problem??
Jak nie masz kanału to sobie odpuść - straszna mordęga. Ja robiłem to na lewarku, śruby jakoś poszły ale z wybijaniem to mi zeszło. Jak wymieniałem drugi to już pojechałem do warsztatu.
-
E32 - Czy juz klasyk ?
Jasne... a e36 też jest już klasykiem? Panowie trochę rozwagi. P.S. to tak troche wyrwane .
-
E32 - Czy juz klasyk ?
spokojnie kolego. to tylko moja mała refrleksja nt widoku betek na ulicach. sorki ale na 3(+-5) 2 e34 lub 32 na ulicy to szrot
-
E32 - Czy juz klasyk ?
...ech, nawet e34 jest juz klasykiem popatrzcie po ulicach, jeździ sam szrot, na 30 takich trafi sie jedna perełka - to juz klasyk i dla tego nie sprzedałem swojej m20b20.
-
Rasizm na Mobile.de ?
... bez obaw - Niemcy na nas nie pójdą, bo kto? turek...
-
Cena E39 1997 rok?
Tak. Jeżeli auto jest super to cena jest bdb. Szczerze powiem, że widziałem ostatnio kilka e39 z 96r w różnych cenach, od 23 tys do 26 +opłaty - wszystkie ale to wszystkie przez telefon były idealne. Po ostatniej jaką oglądałem (z opłatami 27) dałem sobie spokój - mało sie nie zabiłem tak ściągała, na 100% zdjęcia w internecie były retuszowane. Moim zdaniem cena 28 za 97r jeżeli auto jest super jest jak najbardziej do przyjecia. P.S. Może zrobilibyśmy gdzieś miejsce z ogłoszeniami, na które nawet szkoda kasy na telefon?
-
Bezsens-pewnie post bedzie usuniety albo zamkniety Pilne
No ja też lubie U2 :8) ale gdybym miał wyladować na bezludnej wyspie z jednym gatunkiem muzyki to wezme metal :8)
-
co oznaczają numery na kielichach
To może rzuci ktoś okiem pod maske swojego e39 i zobaczy czy na lewym kielichu jest VIN a na prawym jakiś tam inny, podobny do tego ,o którym mówiłem.
-
co oznaczają numery na kielichach
Cześć Pytanie jak w temacie - na lewym kielichu wybity jest numer nadwozia a co oznacza numer na prawym (stojąc przodem do auta)kielichu? Czy mając obydwa numery można sprawdzić czy "to ten" sam samochód. Pytam bo ogladając autko zwróciłem uwagę na napis na prawym kielichu "BMW seria 5" i coś tam jeszcze nie bardzo czytelne. Namalowane to było białą farbą jak malują na szrotach. Te numerki to BU07520 (7ostatnich z lewego) i 61883 (lub9)527 na tym od kierowcy. Pytam bo poza "brzęcząco-pierdzącym" wydechem i zanikającymi poikselami na desce autko było naprawde fajne i za rozsądną cenę, tylko ten napis na kielichu nie daje mi spokoju... Pozdrawiam
-
umowa kupna-sprzedazy
af175 odpowiedział(a) na erikson temat w Papierkowa robota - ubezpieczenia, podatki, opłaty rejestracyjneumowa ma byc zawarta pomiedzy toba a handlarzem (w tym momencie to on jest wlascicielem)- kazda czynnosc cywilnoprawna (umowa) musi byc oskarbowana. gdybym w ten sposob kupowal auto, przedstawilbym urzedowi cala sciezke - dwie oskarbowane umowy
-
odgłosy w ciasnych zakrętach
Dzieki za podpowiedź. Pół dnia przesiedziałem pod samochodem ale o tym nie pomyślałem :? Wymieniał to ktos ostatnio, ile taka przyjemność kosztuje? Samemu chyba nie warto się za to zabierać.
-
odgłosy w ciasnych zakrętach
Witam Podczas pokonywania ze znaczną predkościa ciasnych zakretów (najczesciej na skrzyżowaniach) słysze takie dziwne głuche dudnienie. Trudno mi dokładnie opisac skąd to dobiega gdyż jezdżę w miare spokojnie i niezbyt często to słyszę. Sa to dosyc głosne głuche uderzenia w przednim zawieszeniu, dobiegajace gdzies spod nóg. Dodam tylko, ze wahacze, łączniki stabilizatorów oraz drążek środkowy wymieniłem mniej wiecejrok temu (ok 16 tys km) Co tam jeszcze można sprawdzić, co może być przyczyna tego dudnienia? P.S. Czy po wymianie przednich amortyzatorów powinno ustawic się zbieżność? zdrówka