No właśnie czytałem, że w 3.0d pękają jakies łopatki i mogą wpaść do silnika robiąc spore zamieszanie. Czy ten sam problem dotyczy 2,5d? Osobiście nie zależy mi na silniku w najnowszej technologii, wole mniej skomplikowane jednostki, łatwiejsze w naprawie i tańsze w zakupie na rynku wtórnym.
Który silnik jest mniej awaryjny, chodzi o auta z 2003-2005r. Zastanawiam się jeszcze nad 520i i 525i benzyna. Też proszę o Wasze opinie. Głównie chodzi o awaryjność, spalanie i przyjemność z jazdy. Dzięki.
16 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.