No i turbina założona, olej wymieniony + wszystkie filtry. Montaż turbiny od modelu 2.0D wg. mechanika nie stworzył najmniejszych problemów. Nie została poczyniona żadna ingerencja w oprogramowaniu auta. I przyszedł czas na odpalenie i jazdę próbną. Pierwsze wrażenie - żadnej różnicy. Ale po przejechaniu w sumie w ciągu dnia około 100km wydaje mi, się że jednak jest delikatnie żwawsze auto, ale z drugiej strony wymienione filtry też zrobiły swoje - szczególnie DPF, który został całkowicie zapchany olejem po awarii turbiny.