mam e36 w tds touring z 98r. kupionego w kwietniu 2009r. we Włoszech z przebiegiem ok.210 tys. Sam zrobiłem ok.25 tys. i póki co, nic się nie dzieje (dzięki Bogu). Naturalnie poza eksploatacyjnymi wymianami - robiłem tylko zawieszenie przednie - cóż te nasze wspaniałe polskie drogi. Wydałem 600 zł. Przyznam jednak, że nie jestem katem i kocham moją Baśkę, więc normalna prędkość na trasie to 100-120. W mieście zaś stosuję slalom gigant starając się omijać większe dziury i wilcze doły.