-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Test zegarów przechodzi normalnie, ale może to czujnik temperatury? Dam radę się do tego cholerstwa dostać (kojarzę, że jest w głowicy, pod listwą wtryskową chyba) bez zdejmowania kolektora?
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Pochwaliłem dzień przed zachodem słońca - wczoraj, cały dzień jazdy po mieście i wskazówka nie drgnęła, natomiast dzisiaj, przez jakąś godzinę (jazda w małym mieście, więc częste zatrzymywanie, wyłączanie i włączanie silnika) było ok, aż w końcu wskazówka poszła na czerwone - dość szybko. Wyłączyłem silnik, od razu przełączyłem stacyjkę na pozycję zapłonu (nie wiem jak się to fachowo nazywa - ostatnia pozycja kluczyka przed odpaleniem silnika) a wskazówka nie wróciła na czerwone pole, tylko do wcześniejszej kreski i szybko wróciła do pionu. Odpaliłem i wróciłem do domu, trasa ok 5km, po drodze parę skrzyżowań i nic. Pod domem sprawdziłem węże chłodnicy - górny gorący, dolny letni, chłodnica u góry gorąca, niżej bardzo ciepła (to dość mętne i mało miarodajne, ale może pomoże w diagnozie). Gwoli przypomnienia: wymienione - płyn, termostat (stary termostat zalałem wrzątkiem i się nie otworzył), auto jest odpowietrzone, wisko przełożone z innego wozu, pasek klinowy nówka, brak wycieków. Litr piwa temu, kto trafi z diagnozą, ja już powoli zaczynam się gubić w tej zabawie :roll:
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Po pierwsze dziękuję jeszcze raz za Wasze zainteresowanie i odpowiedzi! Po drugie - chyba mieli rację Ci, którzy pisali, że r4 się samo odpowietrza, ponieważ po dwóch dniach postoju stan w zbiorniku wyrównawczym trochę spadł (nie ma wycieków pod autem, brak masełka pod korkiem oleju, nie śmierdzi też olejem w wyrównawczym), a dzisiaj podczas jazdy żadnych odchyłów od stanu idealnego nie było. Zobaczymy co będzie jutro, czy buńka znów nie zastrajkuje. :wink:
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Dzięki za odpowiedzi! Więc tak: auto mam kilka lat i nigdy nie jeździło na wodzie, zawsze min. borygo. Termostat jest nówka (możliwe, żeby nowy również był zepsuty?) Wisko podmieniałem z auta, które się nie grzeje i było bez zmian. Najdziwniejsze jest to, że dolny wąż od chłodnicy nie nagrzewa się w ogóle, a w trasie temperatura była ok. P.S. Wesołych Świąt!! :wink:
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Jeszcze tylko chciałbym się upewnić, ponieważ zabawy z wyjmowaniem pompy będzie sporo - mimo tego, że przy dodaniu gazu woda wylatuje mocniejszym strumieniem z zaworka odpowietrzającego, braku objawów podczas jazdy w trasie i prawidłowego działania ogrzewania może to być uszkodzenie pompy?
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Ok, dzięki za odpowiedź!
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
jak mam sprawdzić pompę? da radę to zrobić bez wyjmowania?
-
518i m40 wskaźnik temperatury skacze na czerwone pole
Witajcie! Jako, że jestem nowy na forum, nie znam panujących tutaj zwyczajów, więc jeśli rąbnę jakiś błąd to z góry przepraszam. :wink: Problem streszczony w temacie wygląda tak: wskaźnik temperatury organizuje sobie wycieczki na czerwone pole. Dzieje się tak głównie w czasie dojazdów i postoju na skrzyżowaniach, choć nie zawsze. Wczoraj przejechałem ponad 500km i w trasie nic się nie działo, dopiero u celu podróży w mini-korku wskaźnik zaczął dość szybko iść w prawą stronę. Dzisiaj rano odpowietrzyłem cały układ, jednak to nie pomogło. Po badaniu organoleptycznym okazało się, że po rozgrzaniu wg wskaźnika dolny wąż chłodnicy jest zimny, więc wymieniłem termostat i ponownie odpowietrzyłem całość, problem pozostał (dojazd do skrzyżowania, bez korka, zanim samochód się zatrzymał, temperatura zaczęła rosnąć) - wskaźnik leci na czerwone, a dolny wąż jest zimny. Kiedy wskazówka temperatury zaczyna się wychylać włączam ogrzewanie na full i wtedy na krótki czas to pomaga (potrafi w ten sposób wrócić z czerwonego pola do normy), po wyłączeniu ogrzewania znowu temp. rośnie (temperatura powietrza z nawiewu jest prawidłowa, tzn. nie leci zimne po włączeniu gorącego itp.). Wisko idealne nie jest, jednak też bez tragedii (miałem drugie, używane wisko, zmieniłem - niczego to nie zmieniło), poza tym w tych temperaturach i na krótkich dystansach raczej niewiele by chyba zdziałało. Pompa wody też raczej jest w porządku ponieważ podczas odpowietrzania siła strumienia płynu wypływającego z odpowietrznika zmienia się adekwatnie do obrotów silnika. Czy ktoś z szanownych użytkowników forum spotkał się z takim problemem? Jeśli tak to jak go rozwiązać? P.S. może to będzie istotne - przedwczoraj wymieniony został pasek klinowy (stary po prostu spadł), a podczas dojazdów do skrzyżowań przeważnie wspomagam się hamując silnikiem (chociaż po wrzuceniu luzu i dojeździe w ten sposób do skrzyżowania dzieje się tak samo)