Podpinam się, bo mam chyba to samo. Pojedyńczy stuk po zatrzymaniu się. Czasami jeszcze na D, czasami już na N/P, a czasami nawet po wyłączeniu silnika. Uderzenie lekko czuć na podłodze. Brzmienie raczej niemetaliczne. Czy to mogą być jakieś tuleje, skoro naprężeń już nie ma? A może wydech? Najbardziej obawiam się, że to skrzynia. Działa OK, błędów brak, olej wymieniony. Auto to E38 z M62b44tu i automatem 5hp24 z końca 98r (po FL). PS natknąłem się na podobny problem na forach daewoo, i tam doszli do konkluzji, że lpg dopala się w tłumiku... Dodam więc, że lgp nie mam.