Po pobycie w garażu i zabawą przełącznikiem do opuszczania/podnoszenia szyb wszytko wróciło do normy. Ale na początku po rozmrożeniu samochodu nie działały jak trzeba. Tzn. nie opuszczała się sama, opuściłem ją do samego dołu i podniosłem parę razy i jakoś to wróciło do normy, ale coś musi byc nie tak, bo trudno uwierzyć że mróz blokuje działanie tego systemu. Teraz znowu mamy mróz, więc będę obserwował co jest grane.