Witam, w moim e46 320d rok 2001, po sprowadzeniu z niemiec zalany byl Mobil 1 10w40. Nie zastanawialem sie nad tym i gosciu,który ja sprowadzal zmienil olej na Elf o tych samych parametrach. Przejechalem na nim juz 5 tys i nie zrobilem zadnej dolewki. Poziom oleju na bagnecie stoi caly czas na max poziomie. Ze wzgledów akustycznych i eksploatacyjnych podzespołów silnika chcialbym zmienic na syntetyk... Co byscie polecili w takiej sytuacji, bo juz kręćka dostaje po przeczytaniu wielu postow na ten tamat :roll: Mobil, Liqui Moly, castrol? Aha - przelot 193 tys. Pozdrawiam