Autko (e39 530d) po tygodniowym staniu w garazu chodził sobie minutke po czym zaczeło sie kopcic z pod silnika i dusiło go jak cholera az zgasł, teraz pochodzi pół minuty i znowy dym i telepocze sinlnikiem i gasnie,po ogledzinach doszłem ze wydostają sie spaliny z łączenie KOLEKTOR - KATALIZATOR i miałem nadzieje ze to tylko zapchany KATALIZATOR. Wyciołem Kata i jet to samo, wypiołem TŁUMIK ale nic to nie pomogło, wiem juz ze napewno nie układ wydechowy. CZY KTOŚ POMOŻE ?