Witam! W mechaniźmie zaciągającym hamulec ręczny jest taki bolec, który wchodzi pomiędzy zęby na półkole zębatym. Kiedy wciskamy guzik na końcu drążka ten bolec puszcza i możemy położyć dźwignię. Problem w tym, że ten bolec u mnie nie załapuje...po zdjęciu mieszka widzę jak dynda sobie beztrosko zamiast energicznie wbijać się między zęby. Dodam, że i guzik na końcu drążka lata sobie luźno i można go wysuwać. Co robić? Czy szykuje się jakaś naprawa, grubszy zakup?