Że tak sie dolepie. Moje stare BMW miało silnik 2.0 ale jakis pusty buc postanowił kiedyś wymienic jego serducho na 1.6 i takim go kupiłem . Niestety ten swap był robiony chyba w szopie przez kowala bo roboty miałem z dojściem do ładu miałem co niemiara.Po roku szukania częsci i szlifie w końcu autko zaczeło jezdzic jak należy . Generalnie jestem bardzo ostrożny jeśli chodzi o wymiane silników .Dzisiaj już tego BMW nie mam no i pieniążków w nie wsadzonych troche żal ...[foto avatar]