- wkładki w klamkach przełożone, osłony czarne nawet nie polakierowane - wklejka z nr. Vin po stronie pasażera - wykładzina pod nogami kierowcy, krzywo założona, oczywiscie brak podsawki pod lewą nogę bo i po co.. - boczki drzwiowe posiadały zupełnie inne listwy dekoracyjne niz na konsoli - deska rozdzielcza zle spasowana - fotele były elektrycznie regulowane, nie działało nic, mata pasażera również Nie byłem zainteresowany dalszym ogladaniem samochodu, własciciel niby o niczym nie wiedział.