No wiec tak.. Moją 524 mam tydzień czasu. Od 2 dni zastanawiam sie dlaczego auto, gdy tylko je mocniej przycisne strasznie się grzeje. Gdy jade spokojnie do 2,5 tys obrotów wszystko jest ok (wskaźnik jest na środku), jak tylko pojade ostrzej i bede go ciagnął na obrotach, wskazówka leciu ku czerwonej kresce, wtedy odpuszczam i jade spokojnie, wskazówka wraca w miare wolno do środkowego położenia, do tego nie słysze visco :cry: Płyn jest, chłodnica jest gorąca, węże da się ucisnąć. Czy to są objawy padniętej pompy, termostatu, czy te visco padło? Może co innego?