Generalnie to ciężko kupić bezwypadkowe e60 z przebiegiem do 300k, a F10 ze względu na ilość myślę, że będzie prościej. Szukam już długo E60 w mpaku na komfortach i nic ciekawego, a jeśli już to mina lub zostaje sprzedana w kilka godzin... F10 widziałem nawet już w okolicach 35k ze zrobionym rozrządem (oczywiście bez mpaka i na zwykłych stołkach, ale mimo wszystko). Jakie koszty utrzymania znacząco się różnią między e60 i f10? Raczej wszędzie czytam, że wystarczy zrobić rozrząd, przejrzeć turbo i jak nie ma opiłków w filtrze oleju to raczej F10 nie robi problemu właścicielom.