Witam,
Od paru miesięcy posiadam swoje ukochane e46 m52b20. Założyłem do niej od razu sekwencyjny gaz wpięty do OBD. Jednak około miesiąc temu zaczęły się problemy.
na zimnym silniku auto kompletnie nie ma mocy. Rozpędzanie się trwa bardzo długo. Przyciskam gaz do dechy a obroty nie idą wyżej. Dodatkowo zaczyna lekko szarpać. Dopiero jak lekko dodaje gaz to coś przyspiesza. Oczywiście bardzo wolno. Kiedy silnik trochę się rozgrzał (wskazówka wychodzi z niebieskiego pola) silnik zaczynał pracować idealnie. I to czy na benzynie czy na LPG. Zauważyłem że im zimniej na dworzu tym gorzej. Auto też potrafiło odpalić dopiero za trzecim razem.
Dodatkowo wskazówka temperatury trochę wariuje. Kiedy było -15 na dworzu nie chciała się dogrzać do 90 stopni. Wskazówka zatrzymywała się na ok. 80 stopni. Teraz potrafi się dogrzać ale kiedy pokręcę silnik do wysokich obrotów to wskazówka znowu opada do ok. 80 stopni.
został wymieniony wczoraj olej i wszystkie filtry. Problem nie ustał. Komputer nie daje żadnych błędów.
Około tydzień temu problem zaczął się powiększać. Teraz nawet na rozgrzanym silniku bywają problemy. Czasem lekko odpuszczę sprzęgło i od razu gaśnie nawet podczas jazdy przy zmianie biegów potrafi tak zrobić. Czasami na rozgrzanym jedzie świetnie czasami mam wrażenie że brakuje mocy. Nie wiem od czego jest to zależne.
Macie jakieś pomysły? Nie wiem co robić.