Akurat zarzucę tutaj pierwszy post na forum 🙂 Witam serdecznie!
To moje pierwsze BMW, ale nie pierwszy samochód a przejechałem już ponad 50k km więc chyba się wypowiem... Ja nie jestem rozczarowany, gdyż to moje służbowe auto, ale gdybym kupił za własne to bym był.
Wersja X-Line, x25e, RM2024. Słabo.
Tapicerka foteli jak ze starej wersalki. Pewnie niezniszczalna ale w dotyku i z wyglądu, przykro z tym obcować w aucie za te pieniądze. Same fotele natomiast nie tylko wyglądają ale też zachowują się jak stara wersalka. Fotel kierowcy mam elektryczny - sporadycznie łapie luz na przesuwie i przy hamowaniu czuć minimalne przemieszczenie. Oparcie, a konkretnie pompowana/regulowana poduszka lędźwi, najzwyczajniej w świecie skrzypi (lub coś co nią porusza). Trzeba przesuwać poduszkę lędźwi co jakiś czas by było cicho. Fotel pasażera, z kolei, łapie luzy na oparciu i gdy nikt na nim nie siedzi to na nierównej nawierzchni lub przy większej prędkości (ponad 110) zaczyna postukiwać to oparcie na mechaniźmie/zębatce. Tymczasowo pomaga przestawienie oparcia. Nie, ani ja ani moi pasażerowie nie ważymy po 150 kg, nawet nie 100. Niedługo serwis, ciekawe co powiedzą.
Jak już jestem przy fotelach, to one ale również tylna kanapa posiadają wyjątkowo krótkie siedziska ale to już kosmetyka.
Plastikoza pełną gębą WSZĘDZIE. Nawet te miękkie elementy plastików na górze deski rozdzielczej i górze przednich drzwi są stosunkowo twarde. Plastiki gdzie ręką nie sięgnąć są już praktycznie normą w tym segmencie ale tu trochę przesadzili. Plus taki, że bardzo łatwo się to czyści.
Klapa bagażnika przez pewien czas po otwarciu i zamknięciu trzeszczy na nierównościach aż się nie "ułoży". Serio, nieotwieranie bagażnika przez kilka dni pomaga.
Napęd fajny - zrywny, moc jest dostępna praktycznie zawsze, trzeba przyznać że dosyć oszczędny. Nawet w trybie Sport nie jest szczególnie paliwożerne, spokojnie w 10 l w mieście można się zmieścić, w trasie jakaś mieszanka krajówek i autostrad ~7,5 l/100 km. W trybie utrzymania zasięgu baterii (taki jakby HEV) jest jeszcze lepiej, szczególnie w mieście. Natomiast już jeśli chodzi o faktyczne zarządzanie energią tego akumulatora to polemizowałbym czy jest to "utrzymanie zasięgu". Mimo korzystania z tego trybu, w mieście można rozładować baterię bez problemu. Trzeba trochę pojeździć ale przeczy to idei "utrzymania zasięgu", auto za rzadko uruchamia silnik spalinowy, kiepsko zarządza "inteligentną" rekuperacją.
Rekuperacja to też jest swoją drogą ciekawy temat, a w mojej wersji jest włączona na stałe. W trybie Personalnym rekuperacja działa raz doskonale, po to by za chwilę po prostu przestać współpracować. Można się czasem zdziwić. Być może ja nie rozumiem jak to ma działać ale nie widzę powiązania jej działania z otaczającymi mnie pojazdami czy sposobem wykorzystania napędu. Mogę na nią wpłynąć wyłącznie trybem Sport lub przestawiając skrzynię biegów na L, ale nie wyłączyć czy jakoś tam ustawić. Najbardziej powtarzalnie działa gdy biegi są na L - zawsze mocno odzyskuje przy puszczeniu gazu.
Sam napęd elektryczny jest dosyć rześki, dobrze rozpędza auto. Można jechać nawet 140 km/h. Największy zasięg jaki miałem po ładowaniu to 92 km, natomiast nie mam pojęcia dla jakiego zużycia on liczy. Na autostradzie zasięg realny to ok 30% wskazywanego, poza miastem ok 50%, w mieście bez dramatu 60-70%. Duże wahania między optymalnymi warunkami a zimą - ok 30 km. I to przy takich zimach jakie obecnie mamy, po -7 czy -10 max.
Prowadzenie. Kierownica fajnie chodzi, stawia solidny ale przyjemny opór właściwie w każdym trybie. Jak się już trochę człowiek nauczy jak to obsługiwać to można nawet lekko bokiem śmignąć. Ogólnie muszę przyznać, że jak na tą budę (mój pierwszy SUV) to mało buja i daje dobry feedback z drogi. Być może to efekt masy, prawie 2 tony to to waży. Nie wiem czy wersje mHEV też się tak prowadzą. Natomiast muszę się też zgodzić z kolegą @piotr_w, że auto na szybszych łukach lubi myszkować i nie prowadzi się szczególnie pewnie, trzeba kontrować. Jest to taka podsterowność przemieszana z nadsterownością i zależy zapewne od tego jak chętnie auto używa w tym czasie silnika elektrycznego. Przy tej masie i środku ciężkości jednak bliżej asfaltu niż w typowo spalinowym SUV to jednak nie powinno mieć miejsca.
Pozwolę sobie też poświęcić trochę interfejsowi użytkownika, zarówno na ekranie instrumentów jak i centralnym. Te grafiki obrotów, mocy, prędkości itd.. tego nie oceniam. Rzecz gustu, wolę coś bardziej klasycznego. Natomiast samo oprogramowanie lubi wyświetlać tam różne "artefakty" - np zmienia tło za jakimś wskazaniem, albo pokazuje mapę na ekranie którym nie powinno. Na domiar złego nie dostosowuje wtedy czcionki więc ciężko się czyta to co tam sobie ustawiłem. Z kolei ekran główny wyświetlacza centralnego (OS 9) jest popisem patologicznie zmarnowanej przestrzeni. Jakieś niepotrzebne, niepersonalizowalne widżety zajmujące 1/3 ekranu. Kto to wymyślił? Czemu tego nie można jakoś ustawiać? BA, powiedzcie mi lepiej kto wymyślił, że pozostałe 2/3 ekranu wyświetlają NIC. Znaczy, no, tapetę trybu jazdy, ale w praktyce nic. Gratuluję. Natomiast to chyba nie jest problem tylko tego modelu i tej wersji?
Bym zapomniał... Podnośniki szyb piszczą. Nie dlatego, że szyba brudna, co to to nie. Staram się mieć je czyste. Po prostu piszczą przy podnoszeniu i opuszczaniu szyby. Jak bardzo to zależy od temperatury na zewnątrz, taka moja obserwacja. W lecie mocno hałasuje, wiosną mniej, zimą bardziej.
Tyle ode mnie 🙂