Cześć wszystkim,
Chciałbym zapytać bardziej doświadczonych posiadaczy E46 jak to wygląda u Was i czy powinienem się o to martwić.
Model: BMW E46, 316i, rocznik 2000, 1.9l, automat
Historia jest taka:
Niedawno miałem awarię – sparciał gumowy króciec z tyłu silnika, wywaliło płyn, auto się przegrzało, od razu się zatrzymałem i lawetą do warsztatu.
Zostało to naprawione.
Następnie układ chłodzenia został:
udrożniony
przepłukany i przedmuchany powietrzem
odpowietrzony
szczelność sprawdzona pod ciśnieniem
wymieniony został termostat na nowy
Pompa wody był sprawdzona wizualnie (czy wirnik się kręci i czy w zbiorniczku widać przepływ)
Wentylator i chłodnica były wymieniane pół roku temu na nowe.
Objawy teraz są takie:
temperatura trzyma się idealnie w połowie skali, nie faluje
ogrzewanie w kabinie działa bardzo dobrze (podczas jazdy nawet bardzo gorąco)
brak bąbelków w zbiorniczku po rozgrzaniu
górny wąż jest gorący po rozgrzaniu
dolny wąż chłodnicy jest wciąż zimny/letni, nawet po dłuższej jeździe
I teraz moje pytanie:
Czy w E46 to jest normalne, że dolny wąż pozostaje chłodny/letni?
Czy też raczej powinien być już wyraźnie ciepły po osiągnięciu temperatury roboczej?
I drugie pytanie:
Czy zimny dolny wąż może ewentualnie świadczyć o słabszym przepływie (np. pompa), nawet jeżeli temperatura na wskaźniku jest prawidłowa i ogrzewanie działa bez zarzutu?
Nie chcę na siłę wymieniać części, jeśli to po prostu normalna charakterystyka pracy E46 – ale jeśli ktoś miał podobną historię i okazało się, że coś było nie tak – dajcie znać co było przyczyną.
Jakie macie doświadczenia z tym objawem?