do meritum - silnik M43B16 (164E2) r. 1995 bez lpg, na zimnym auto odpala przeważnie dobrze, na ciepłym zaczyna się albo falowanie obrotów, albo nie trzymanie ich przez około 5 minut (muszę trzymać te ~800 gazem, mogę zejść nawet do ~200, jak puszczę gaz to auto gaśnie), po w.w 5 minutach auto wchodzi na swoje obroty jałowe jak gdyby nigdy nic, przed podłączeniem komputera podejrzewałem filtr paliwa, (gdyż nie był ani razu wymieniany), więc od razu go wymieniłem, początkowo było ok, jednak problem wrócił, pomyślałem że świece (bo też nie były wymieniane) - zmieniłem na nowe (NGK BKR6EK, V-Line 20) - nic nie dało, podpiąłem komputer i pokazało że przepływomierz, myślałem nad zakupem drugiego (rynek wtórny), nowy jest drogi (+-1000zł) bo nie jest to "gorący drut", ale przed kupieniem chcę spróbować go wyczyścić i tu się odzywam do was, jak to zrobić tak by niczego nie uszkodzić? na coś szczególnego trzeba uważać? nie robiłem jeszcze testu z odpinaniem.