Przypuszczalnie wyprodukują auta, na które mają części, później zawieszą produkcję. Spróbują przeczekać kilka miesięcy, jeżeli nie będzie porozumienia celnego między USA a UE, to wycofają produkcję z USA. Każde auto produkowane w USA, nawet amerykańskie, składa się z tysięcy części produkowanych średnio w 24 krajach, więc te części będą oclone. Trump zarżnął właśnie amerykański przemysł motoryzacyjny (i nie tylko), przez niezrozumienie, że świat działa obecnie inaczej, niż kilkadziesiąt lat temu.