Chciałbym sie zapytac czy skrzynia jest do odratowania. Na 90% mam pęknięte kolo zamachowe do tego przy redukcji skrzynia czasem szarpie. Na zimnym czasem falują obroty. Sporadycznie moze z 5 razy przez 3 lata wyskoczył bład ślizgania z 3 na 4 (juz nie pamiętam dokładnie ktory bieg) Czy regeneracja konwertera, mechatroniki i kolo zamachowe wystarczy, czy skrzynia w środku juz sie kończy? Przebieg 280tys