Wracam po ponad roku na forum. 🙂 Hondzina sprzedana i rozglądam się za czymś nowszym. Chciałem zostać przy japońcach - konkretnie to przy Maździe 6, 2.5 benzyna. Proste, tanie w utrzymaniu auto które zadawala mnie komfortem. Lecz wybór na rynku jest fatalny - nie ma tego za wiele. Więc zaczynam szukać alternatywy. Naczytałem się wiele złego o BMW, plan najpierw był na jakieś E60, ale odpuściłem.
Teraz wracam, z ciut większym budżetem i pytaniem o F30 z silnikiem B48M - wersja 184KM. Zależy mi głównie na: lepszym komforcie niż w Civiciu VIII (czyli w zasadzie każde auto XD), porównywalnym do Mazdy 6 III gen (jak dla kogoś to coś da), klimie dwustrefowej, grzanych siedzeniach z elektryką i pamięcią, Android Auto (wymóg konieczny), kamera / czujniki i fajnie jakby miał tempomat aktywny. Dodatkowo no jak na użytkownika japońca to nie lubię mechaników, więc szukam auta względnie bezawaryjnego. Głównie miasto, krótkie trasy do pracy (~10km), to na jakieś zakupy, weekendowo gdzieś tam wypad za miasto.
Wpadła mi w oko F30.
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/bmw-seria-3-ID6HKFzR.html
Czy z moimi wymaganiami jest sens się pchać w BMW? Z tego co czytałem to rozrząd dopóki się nie odzywa to jest OK? Co przy przebiegu 150-200 jest charakterystyczne co trzeba zrobić? Czy ten XDrive serio jest tak drogi w utrzymaniu jak niektórzy piszą? Czy raczej nadal szukać sobie M6 która po prostu nie zrujnuje mojej psychiki i portfela? 😄
Olej w skrzyni widzę, że robiony był przy ~100k, więc wypadałoby go od razu zrobić, jak się nie mylę to w ZFach tylko statycznie?